Blog > Komentarze do wpisu
Kawa dla nieznajomego

Dwa lata temu w małej, niepozornej kafejce w Bluffton, w Południowej Kalifornii, stała klientka (która nie chce zdradzać, kim jest) zamówiła jak zwykle latte, a potem położyła na ladzie 100 dolarowy banknot i zwróciła się do właściciela: ”Proszę za to postawić kawę kolejnym klientom, dopóki pieniądze się nie skończą”. (Zwykła czarna z mlekiem kosztuje tam 1,95$). I wyszła.

Właściciel był zszokowany, ale prośbę spełnił. Klienci początkowo nie chcieli wierzyć i węszyli podstęp: Kto by stawiał obcym ludziom kawę i to w czasie kryzysu? Czy ktoś coś z tego będzie miał? Czy to jakiś psychologiczny eksperyment?

Kiedy właścicielowi udało się przekonać ludzi, że to zwykły życzliwy gest, okazało się, że taka kawa smakuje jeszcze lepiej. A bezinteresowna szczodrość jest zaraźliwa. Zaczęli się pojawiać kolejni klienci, którzy zostawiali od kilku do kilkudziesięciu dolarów na kawy dla nieznajomych- w sumie ponad 1000$. Prawdziwej kawy mogli wreszcie napić się ci, których na nią nie było stać i tak  wokół kawiarni powstała niezwykła atmosfera- w grupę obcych ludzi, którzy dotąd mijali się bez słów, w pośpiechu, nawet na siebie nie patrząc-wstąpił duch wspólnoty. Zaczęły się pogawędki, wspólne spędzanie czasu, wspólna realizacja pomysłów.

A tak niewiele trzeba było.

O tym wszystkim doniósł internetowy magazyn www.good.is, który pisze tylko o pozytywnych wiadomościach.:-)

czwartek, 23 lutego 2012, jucatuitam

Polecane wpisy

  • kogo obraża nagość?

    Ludzie najczęściej walczą o wolność: wolność do samostanowienia, wypowiadania się, wiary, wolność ściągania tego, co chcą, kiedy chcą. Są też ludzie, którzy wal

  • rower to wolność

    Guillaume Blanchet- prezent od syna dla ojca Wierzę, że najlepsze prezenty są niematerialne. Wymagają tylko pomysłu, trochę wysiłku i dobrej znajomości obdarowy

  • Arka Kahlego

    Brewster Kahle jest biznesmenem z Kalifornii, którego życiowe motto brzmi: ”dostęp do wszelkiej wiedzy powinien być powszechny”. W 1996 roku Kahle r

Komentarze
2012/02/23 21:17:19
Ta, jakze udana i interesujaca proba podzielenia sie srodkami finansowymi na kawe z mniej zamoznymi-wydaje sie o niebo lepsza od tej, jaka podjal moj znajomy 30 lat temu.Wtedy to, po raz pierwszy stanal na kontynencie Ameryki i wzruszyl sie od razu widokiem bezdomnego.Nie namyslajac sie dlugo- kupil jemu kubek goracej kawy.Bezdomny byl zszokowany dobrocia Polaka i odrzekl mu bardzo niecenzuralnie -wyrazem na "f".Trzeba wiedziec, jak pomagac, aby nie urazic czyichs uczuc, nieprawdaz?
-
duofruo
2012/02/27 13:07:05
Wlazłam na bloga i totalnie wsiąkłam. Jestem dopiero na 12 grudnia 2011 więc jeszcze sporo przede mną (może za mną?). Cudowny blog! Lepszy niż niejedna gazeta :) Będę stałą bywalczynią!
-
2012/02/27 16:13:18
dziekuje, dziekuje!zapraszam.
-
maramausch
2012/02/29 07:32:08
Witam, historyjka z kawą to jedna z takich opowiastek których właśnie teraz bardzo mi trzeba. Zaraz po nieprzespanej nocy, po której za chwilę lece na zajęcia aby prezentować coś, do czego totalnie nie czuje się przygotowana. Jednym słowem, dziękuję za podzielenie się kawą:) Mar (też nowa tu)