Blog > Komentarze do wpisu
kogo obraża nagość?

Ludzie najczęściej walczą o wolność: wolność do samostanowienia, wypowiadania się, wiary, wolność ściągania tego, co chcą, kiedy chcą. Są też ludzie, którzy walczą o prawo do chodzenia nago, nie tylko w domowych pieleszach. Tak jak Stephen Gough (rocznik 1959, na zdjęciu), były żołnierz brytyjskiej piechoty morskiej, a potem kierowca ciężarówki i aktywista. Lepiej znany brytyjskim tabloidom pod pseudonimem 'Nagi Wędrowiec'. W 2003 roku po raz pierwszy przeszedł wzdłuż Anglię, mając na sobie jedynie buty, skarpetki i plecak. Aresztowano go podczas tej wędrówki 15 razy, w areszcie spędził 140 nocy. Wyczyn powtórzył dwa lata później, ze swoją dziewczyną. Ich również aresztowano kilka razy.

Od tamtej pory Gogh odmówił zakładania ubrania w ogóle. W ten sposób manifestuje swoją niezależność i walczy o prawo do bycia sobą, które to prawo znoszone jest z góry przez inne prawo. Ostatni raz zatrzymano Stephena w Szkocji, gdzie interpretacja prawa i definicja 'zakłocania porządku publicznego' jest bardziej restrykcyjna niż w Anglii. Po odsiedzeniu kilkumiesięcznego wyroku za epatowanie nagością w miejscach publicznych, Gough opuścił więzienie...nago i spowrotem został wsadzony do aresztu. A ponieważ na proces też się nie ubiera, dostaje dodatkowe kilka miesięcy za obrazę sądu. I tak w kółko, przez ostatnie kilka lat. Bardzo ciekawy tekst o nim opublikował kilka dni temu Guardian (http://www.guardian.co.uk/lifeandstyle/2012/mar/23/naked-rambler-prison). Przemyślenia Gough i jego determinacja skłaniają do refleksji nad własnymi wyborami i determinacją, albo jej brakiem. Także nad sensem tego, co robi. Pobyty Gough w więzieniu kosztowały podatników kilkaset tysięcy funtów, jeżeli się nie ugnie, Gough może spędzić za kratkami resztę życia. Jego dzieci z pierwszego związku zerwały z nim kontakt. Nagi Wędrowiec ma nadzieję, że kiedyś zrozumieją jego decyzję i ją zaakceptują.

Dwa dni po wizycie dziennikarza,Gough przysłał mu długi list-manifest, który tłumaczy jego stanowisko. Napisał w nim m.in.: 'Możemy albo żyć tak, jak tego oczekują od nas inni albo żyć w zgodzie z wewnętrzną prawdą. Różnica polega na tym, że to pierwsze życie jest nieświadome, to drugie- w pełni świadome.Życie i nieżycie.'

 

poniedziałek, 26 marca 2012, jucatuitam

Polecane wpisy

  • Arka Kahlego

    Brewster Kahle jest biznesmenem z Kalifornii, którego życiowe motto brzmi: ”dostęp do wszelkiej wiedzy powinien być powszechny”. W 1996 roku Kahle r

  • trzy małe świnki i jedna błyskotliwa gazeta

    Jakieś dwie godziny temu brytyjski dziennik The Guardian zadebiutował ze swoją najnowszą (pierwszą od ponad 20 lat) reklamą w telewizji. Autorzy spotu, a tym sa

  • Kawa dla nieznajomego

    Dwa lata temu w małej, niepozornejkafejce w Bluffton, w Południowej Kalifornii, stała klientka (która nie chce zdradzać, kim jest) zamówiła jak zwykle latte, a

Komentarze
2012/03/26 15:39:15
Dlaczego Wysokie Obcasy z przybudówkami stają się ostatnio polską wersją Guardiana z kiepskimi (zazwyczaj) tłumaczeniami artykułów z tej gazety? Hę?
-
2012/03/26 19:42:37
@jan_maliniak, bo to jest ciekawe.
-
2012/03/26 22:42:59
Bardzo trudny, chciaż niełatwy do zapomnienia, sposób wyrażenia, przypomnienia problemu,pt.być albo nie być sobą, który dotyczy nie tylko tego człowieka.
Tak się męczyć bez kieszeni....podziwiam!
-
2012/03/28 16:06:40
Czy chodzi o to, że naprawdę sobą jestem tylko nago? Czy że naprawdę sobą jestem tylko wtedy, kiedy robię coś, co innym przeszkadza? Jakoś to do mnie nie dociera: w pierwszym przypadku - jakieś słabe to bycie sobą, skoro można je stłamsić czymś tak banalnym, jak ubranie... W drugim - to i tak "bycie sobą" definiowane przez stosunek do innych, czyli trochę paradoks...
-
2012/03/30 17:57:10
Gough i jego partnerka wygladaja, jak Adam i Ewa, ktorzy zgubili droge do Raju.
-
2012/04/24 08:02:25
Już wolę zdobyć tytuł Największej Konformistki Świata, niż wyrażać swoje poglądy ... w więzieniu. No ale z braku innych zainteresowań ...
Każde pokolenie ma swojego Don Kichota.
Panu mogę tylko życzyć miłego marznięcia w Szkocji. Ciekawe czy jego następna wyprawa będzie na Alaskę?
-
2012/04/24 12:29:08
A własnie, nie doczytałam o podatkach. W tym momencie to już przestaje być śmieszne, a robi się wkurzające. Niech sobie walczy o swoje poglądy z własnych środków. Na życie na mój koszt to jakoś ma wewnętrzną zgodę ...
-
2012/05/28 12:01:18
Chciałam napisać, że tęsknie za Pani wpisami. Pani blog jest często źródłem inspiracji i motywacji do podejmowania własnych zadań. To bardzo ważne by Pani dalej pisała i wynajdowała różne piękne, ciekawe i intrygujące rzeczy z całego świata. Proszę się odezwać i tworzyć dalej! Nie miałam też dotąd okazji - dziękuję za to co do tej pory Pani napisała.
Aneta z Poznania
-
2012/05/29 23:00:08
Dolaczam sie do slow @kore2121
-
artiii0103
2012/10/27 20:53:03
popieram Nagiego Wedrowca w tym co robi , niech kazdy ma prawo do swoich przekonan , przeciez nie czyni nikomu zadnej szkody swa nagoscia
-
2013/03/02 22:37:43
Do nagości nic nie mam.... Bardziej obraża mnie pit 2012, program do ich wypełniania przy okazji też mnie nienawidzi